|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót do pracy
Po prawie dwóch latach nadszedł ten dzień! Obawy były ogromne, bo nie dosyć, że Maluch T. wracał po wakacjach do przedszkola, a Maleństwo L. rozpoczynało swoją karierę żłobkowicza, to jeszcze ja zmieniłam pracę i musiałam rozpracować wszystko od nowa. Pierwszy tydzień za mną (chłopaki zaczęli adaptację już w połowie sierpnia, żeby Mamuśka mogła już ze spokojną głową i sercem iść do pracy) i jak na razie wszystko wskazuje na to, że była to zmiana na lepsze. Pierwszy tydzień w żłobku i przedszkolu był ciężki, bo obaj płakali przy rozstaniu z mamą. Teraz jest za to super. Odprowadzam chłopaków do drzwi, robią mi "pa, pa" i pędzą do swoich zabawek. Powitanie mamy przy odbieraniu jest jeszcze wspanialsze, bo pędzą, żeby się jak najszybciej do mnie przytulić, co kończy się tym, że często się wywalamy na podłogę. Panie patrzą na nas z uśmiechem:) Potem wracamy do domku, bawimy się, czytamy, sprzątamy - w pewien sposób mój powrót do pracy nadał nową jakość naszym dniom i wbrew pozorom mam teraz więcej czasu dla chłopców. A moja praca? Jest fajnie, bezstresowo i nikt nikomu nie patrzy na ręce w poszukiwaniu sensacji. i mam nadzieję, że tak zostanie. Na dodatek blisko domku:) niedziela, 05 września 2010, magjack
|