Blog > Komentarze do wpisu
Postrzyżyny

Maleństwo L. na miejscu łysinki niemowlęcej, czyli placka wytartego od leżenia wyhodowało sobie niezłą burzę loczków, które w upalne dni zwijały się w rozkoszne dzidziusiowe spiralki.

Tatusiek już od dawna namawiał na obcięcie i wymodelowanie prwdziwie "męskiej" fryzury. Serce mamuśki było jednak za loczkami. Zwyciężyło podejście praktyczne, czyli trwające upały i mający nastąpić wyjazd na wakacje. Aby więc ulżyć spoconej główce, w sobotę 26 czerwca odbyły się rytualne postrzyżyny.

Obiekt naszych zabiegów zasiadł wygodnie na stołeczku przed lustrem i zbajerowany przez mamuśkę i zagadywany przez tatuśka łatwo poddał się moim wprawnym rękom. Teraz mamy w domu prawdziwego chłopczyka i jeszcze jeden pukiel włosków przechowywany na pamiątkę.

poniedziałek, 28 czerwca 2010, magjack

Komentarze
2010/06/29 20:18:21
A jakies zdjęcia będą :) Dawaj matka, bo napewno Leonka bym już nie poznała!
-
2010/07/01 17:32:00
no patrz!! strzeszynianka mnie ubiegła. ciocia burza też prosi o jakies zdjęcia! i koniecznie takie jeszcze z loczkami;)